Sztuczna inteligencja to świetny sposób na zwiększenie pozytywnych wrażeń u klientów, na przykład w sektorze e-commerce. Doskonale rozumie to Codarius, o czym miałem okazję przekonać się rozmawiając z Anną Siry, Head of Sales firmy. Jak zwykle w naszym rentgenowym cyklu pogadaliśmy trochę o konkurencji i trudnych decyzjach. Zapraszam do lektury!

W jaki sposób w Codarius obserwujecie konkurencję i wyciągacie wnioski z jej działań?

Marka Codarius działa na rynku od ponad 2 lat. Stworzyliśmy platformę e-commerce, która dzięki sztucznej
inteligencji uczy się zachowań użytkowników i wykorzystuje marketing automation do zwiększenia sprzedaży
i konwersji w sklepach.
Wiedzę na temat konkurencji i ich działań zdobywamy z różnych kanałów. Przede wszystkim staramy się na
bieżąco przeglądać portale branżowe i biznesowe. Warto także zwracać uwagę na raporty, tendencje
rozwojowe w innych branżach oraz obserwować rynki zagraniczne. Uczestniczymy także w konferencjach i
targach, często spotykamy się z Partnerami, aby wymienić się doświadczeniami. Bardzo uważnie słuchamy
klientów, którzy docierają do nas, ponieważ szukają alternatywnego rozwiązania do zrealizowania swoich
celów biznesowych. Mają oni duży wpływ na to, w jaki sposób kształtuje się roadmapa produktu i usług,
procesu sprzedaży czy obsługi klienta.

Na podstawie jakich czynników podejmujecie w Codarius decyzję o wejściu na nowy rynek
lub wdrożeniu nowych usług i produktów?

W działaniach operacyjnych staramy się rozwijać firmę etapowo. Takie podejście zapewnia nam zarówno
stabilizację, jak i gotowość do dynamicznych zmian i weryfikacji przyjętych założeń biznesowych. Zdarza
nam się eksperymentować z oferowaną usługą, wprowadzać nowe rozwiązania oraz zmieniać ofertę,
ponieważ ciągle rozwijamy platformę i dopasowujemy ją do potrzeb rynku.

Co według Was jest obecnie łatwiejsze, a co trudniejsze, niż kiedyś? Mam na myśli na
przykład pozyskiwanie finansowania, klientów czy przebicie się do świadomości
użytkowników. 

Rozwój nowych technologii i szeroko rozumianego e-commerce oraz otwartość ludzi na zmiany w myśleniu o
rozwoju biznesu pozytywnie wpłynęły na klientów, którzy coraz lepiej rozumieją korzyści, jakie generują dla
nich rozwiązania IT i zdają sobie sprawę, że wejście w kanał sprzedaży internetowej jest dla nich szansą do
zdobycia nowych rynków i przejścia firmy na inny poziom działalności.
Z drugiej strony, przed młodymi firmami jak nasza, pojawia się większe wyzwanie: jak skutecznie dotrzeć do
świadomości klientów i zbudować markę opartą na wartości, przeznaczając na te cele rozsądny budżet
marketingowy, który w konkretnym czasie pozwoli osiągnąć zamierzone efekty, czyli zdobyć ciekawych
klientów, zwiększyć zespół i zapewnić sobie bezpieczny cashflow do rozwoju.
Na pewno trudniej jest przebić się do świadomości klienta i zbudować zaufanie, pomimo tego że na rynku
dostępnych jest wiele narzędzi i miejsc do spotkań. Klienci zmienili swoje podejście do procesu wyboru
Wykonawcy, jest im na pewno trudniej zanalizować dostępne rozwiązania na rynku i przede wszystkim
wybrać odpowiedniego Partnera, który oprócz wdrożenia systemu e-commerce będzie także zaangażowany
w rozwój projektu, rozumiał specyfikę wraz z ograniczeniami biznesu klienta.

Jaka była dotychczas najtrudniejsza decyzja, którą musieliście podjąć w Codarius?

Na pewno trudniejsze decyzje dotyczyły określenia kierunku działania marki Codarius i wprowadzania w
życie różnych pomysłów, które miały nam pomóc znaleźć blue ocean. Z perspektywy czasu mogę
powiedzieć, że podjęliśmy dobre decyzję biznesowe i wiemy z jakimi klientami powinniśmy współpracować,
ponieważ nasze doświadczenie i podejście do współpracy oprócz samego rozwiązania e-commerce stanowi
ogromną wartość dodaną dla Klienta.
Trudne decyzje dotyczą także obszarów związanych z zarządzaniem zespołem. Staramy się, aby każdy
pracownik oprócz zestawu wymaganych kompetencji pełnił niezależną rolę w organizacji i pasował do nas
osobowościowo.

Czy obecny produkt, który oferujecie, to było pierwsze rozwiązanie, na które wpadliście?
Czy pivotowaliście, wykonując zwrot w jakimś kierunku?

Od początku wejścia na rynek marka Codarius funkcjonowała jaka platforma e-commerce dostępna w
abonamencie. Analizując nasze działania marketingowe i portfolio klientów szybko doszliśmy do wniosku, że
w takim modelu działania nie wykorzystujemy potencjału naszego zespołu, który wywodzi się z dużych firm
IT. Jakiś czas temu zmieniliśmy kierunek działania i nastawiamy się na tworzenie produktów łączących w
sobie idee rozwiązania dedykowanego i SaaS. Mogę śmiało powiedzieć, że wychodzi nam to bardzo
dobrze.


Startup X-RAY to cykl, w którym prześwietlamy polskie startupy. Pytamy o podglądanie konkurencji, podejmowanie niełatwych decyzji i szukanie drogi do sukcesu. Wszystkie dotychczasowe materiały cyklu znajdziesz tutaj. Chciałbyś/chciałabyś, aby Twój startup wziął udział? Daj znać na lukasz.kepka@justjoin.it.

Napisz coś od siebie!