Startup Cribs rozpoczyna kolejny cykl, tym razem o ludziach z całego świata, którzy kochają startupy i starają się rozpocząć jakąś własną inicjatywę. Ciężko powiedzieć, czy będą to same ikony, mityczni twórcy w blasku chwały, czy bootstrapperzy na dorobku. Czas pokaże. W każdym razie idea jest taka, aby pokazywać startupy niekoniecznie od strony produktu, lecz bardziej pod kątem ludzi, którzy za  tym stoją, jakie były ich historie, dlaczego wybrali taką, a nie inną drogę w swoim życiu.

Tymczasem pierwszą odsłonę cyklu rozpoczynamy wraz z młodą studentką o imieniu Payal (cały czas myli mi się z PayPal), która mimo swojego młodego wieku (22 lata) ma za sobą doświadczenie w trzech startupach, który ostatni z powodzeniem rozwija.

payalZacznijmy od początku – oto historia Payal Lal.

Lal była typową uczennicą, studiującą prawo na prestiżowym Uniwersytecie w New Delhi. Jednakże rzuciła je zaledwie po kilku dniach, ponieważ jak twierdzi „nie czuła tego”. Aplikowała na te prestiżowe studia głównie za namową rodziców, ale jak sama przyznaje, bliżej jej było do psychologii.

Chciała poświęcić się idei, dzięki której rzeczywiście mogłaby mieć wpływ na coś więcej, niż swoje oceny w indeksie.

Inicjatywa nr 1. Korki przez telefon.

Już po tygodniu od odpuszczenia studiów, założyła Tutor Connect, linię telefoniczną łączącą studentów z korepetytorami. Coś jak e-korepetycje, tylko przez telefon. Pomysł przyjął się dosyć obiecująco, zgodziło się w nim uczestniczyć blisko 400 nauczycieli i wykładowców z całego kraju. Jednakże po roku Lal musiała zamknąć przedsięwzięcie, ponieważ nie była w stanie znaleźć skutecznej ścieżki jego monetyzacji. Pierwsze koty za płoty.

Szansa nr 2. To może sklep internetowy?

Już podczas pracy nad Tutor Connect, Lal rozpoczęła rozkręcać swój drugi startup, jakim był sklep internetowy z koszulkami i zabawnymi, prześmiewczymi nadrukami.

pashModel biznesowy był już nieco bardziej przemyślany. Wraz ze swoją przyjaciółką ze studiów, niestrudzona hinduska zatrudniła blisko 20 studentów z różnych uczelni na terenie całych Indii, którzy sprzedawali koszulki za prowizję.

Rozpoczęła ten temat mając $70 własnych oszczędności, a w trzy miesiące dziewczyny zarobiły $1,500, jednakże nie przyszło to łatwo. Najtrudniejsze było dogadywanie się z lokalnymi drukarniami w Delhi, które nie wierzyły, że tak młoda kobieta może skutecznie prowadzić sklep internetowy. Skutkowało to tym, iż Lal musiała po kilka razy dziennie dzwonić do drukarni, pilnować ich, generalnie męczący i absorbujący temat.

Powrót na uczelnie = koniec z biznesem.

Jej druga inicjatywa umarła poniekąd śmiercią naturalną, gdy Lal rozpoczęła naukę w Singapurze. Z wielką determinacją starała się właśnie dostać na tę psychologię, gdyż to pozwoliłoby jej lepiej rozumieć ludzi i ich potrzeby, co jak twierdzi jest kluczowe przy tworzeniu startupu.

Startup nr 3. W końcu coś.

payal2Payal Lal jest wyśmienitą obserwatorką i potrafi ze swoich spostrzeżeń wyciągać również coraz to bardziej trafne wnioski.

Korzystałeś kiedyś z darmowych kursów online? W odniesieniu do badań z 2014 roku, aż 95% studentów, którzy rozpoczynają tak zwane „MOOC”, czyli „Massive Online Open Courses na Harvardzie czy MIT – po prostu ich nie kończy, lub oblewa.

Payal dostrzegła ten problem i w kreatywny sposób stara się go zmienić, rozpoczynając swoją trzecią inicjatywę. Sama nie znosi chodzić na zajęcia i siedzieć na wykładach (a kto lubi), jednakże bardzo przepada za atmosferą studencką oraz samą możliwością interakcji właśnie w gronie swoich rówieśników.

Liczy się towarzystwo

Dlaczego zatem nie dać studentom możliwości współpracy czy interakcji podczas wykonywania takich kursów online? Dzięki temu nie byłoby to aż tak monotonne, czy oszukiwaliby? Biorąc pod uwagę, że są to zajęcia zdalne, gdzie każdy ma swobodny dostęp do komputera, to i tak nie ma znaczenia.

Lal, wraz z dwójką swoich przyjaciół rozwija aplikację, która może być również wykorzystywana jako plugin na stronach z kursami online. Początkowo testowała ją na trzech niezbyt znanych kursach online. W przeciwieństwie do 2% studentów, które korzysta z for internetowych podczas rozwiązywania zadań -w przypadku tej aplikacji, aż 30% uczestników skorzystało z niej.

Widać, że jest na to popyt, dlatego Payal Lal rozwija aplikację i przekształca ją w pełni do zintegrowania ze stroną plugin, ponieważ skontotowało się z nią już wiele uczelni oraz dostawców kursów online. Model biznesowy tym razem jest prosty. Lal zamierza pobierać opłatę w wysokości $1 od ucznia miesięcznie, za możliwość skorzystania z narzędzia.

Koniec pewnego etapu początkiem nowej historii

W ten oto sposób uparta małolata z Indii dopięła swego i rozwija swój startup. Wszystko to łączy jeszcze ze studiami psychologii, które również ją zafascynowały. Od ułożonej dziewczyny posłusznie realizującej wizje rodziców do bootstraperki, która na przekór początkowym niepowodzeniom i różnym koncepcją była wierna zawsze jednemu – aby tworzyć coś, co ma znaczenie.

Dziś może spojrzeć na swoją drogę z niemałą satysfakcją i jest przykładem dla wszystkich, nie odnoszących jeszcze sukcesów młodych ludzi. Sama przecież jeszcze z tego nie zarabia, ale poszła za swoją pasją, co jest godne naśladowania i idealnie wpisuje się w klasyk jednego z polskich niewykorzystanych talentów, którego słowem zakończenia, przytaczam poniżej.

źródła: www.techinasia.com oraz www.payallal.com

Napisz coś od siebie!