Tym razem nasze zaproszenie do cyklu Startup X-RAY przyjął Kamil Bargiel, CEO SentiOne, narzędzia do monitorowania aktywności w mediach społecznościowych i całej reszcie internetu. Jak zwykle interesował nas sposób podejmowania ważnych decyzji, obserwacja konkurencji (tutaj odpowiedź nas naprawdę zaskoczyła…), a także pivoty.

W jaki sposób w SentiOne obserwujecie konkurencję i wyciągacie wnioski z jej działań?

Obserwujemy oczywiście za pomocą monitoringu internetu. Dysponując wiedzą na temat bieżącej sytuacji każdego z konkurentów można spojrzeć zupełnie inaczej na tendencje panujące w branży. Monitoring internetu pozwala też wyznaczać punkt odniesienia, wyniki lidera rynku (liczba wzmianek i ich zasięg) mogą stanowić miarę porównawczą dla aspirujących do tego tytułu organizacji czy marek.

A tak całkiem szczerze: nie obserwujemy, ponieważ staramy się nie oglądać na nikogo. Mamy swoje pomysły, plany i rozwiązania technologiczne. Podążanie za tropem konkurencji w naszej branży mocno ogranicza myślenie. Naturalnie warto obserwować trendy branżowe lub cross-branżowe, a jeszcze lepiej samemu je tworzyć – być prekursorem nowatorskich, wartościowych rozwiązań.

Na podstawie jakich czynników podejmujecie w SentiOne decyzję o wejściu na nowy rynek lub wdrożeniu nowych usług i produktów?

Wypracowaliśmy sobie własne podejście do wszelkiego rodzaju wdrożeń i ekspansji. Najpierw małymi krokami testujemy produkt lub rozwiązanie, spotykając się z pierwszymi klientami, badając ich potrzeby, patrząc, czy różnią się one od oczekiwań naszych dotychczasowych kontrahentów. Kolejno określamy pewne przychodowe kamienie milowe, po spełnieniu których zwiększamy naszą obecność na danym rynku. Staramy się nie ryzykować i podchodzimy odpowiedzialnie do możliwości i potrzeb biznesowych, będąc w stałym kontakcie z klientami. Oczywiście bardzo wiele nauczyliśmy się na własnych błędach. I mówię to po wejściu z SentiOne na trzydzieści kilka rynków, otwarciu sześciu biur… A to wszystko w ciągu siedmiu lat SentiOne. 

Jednocześnie systematyzujemy i planujemy nasze działania kwartalnie w formie OKR. Planowanie strategiczne w SentiOne w oparciu o wspomnianą metodę wprowadziliśmy trzy lata temu i konsekwentnie pracujemy nad jej doskonaleniem wewnątrz naszej organizacji. Podczas takich spotkań bardzo często wpadamy na doskonałe pomysły produktowe i wspólnie opracowujemy plan ich wdrożenia na wszystkich płaszczyznach.

Co według Was jest obecnie łatwiejsze, a co trudniejsze, niż kiedyś? Mamy na myśli np. pozyskiwanie finansowania, klientów czy przebicie się do świadomości użytkowników. 

Do trudniejszych zaliczyć można w naszej branży budowanie świadomości produktu i marki na nowych rynkach. Paradoksalnie coraz trudniej dziś w mediach społecznościowych zaistnieć ze swoją marką i rozwiązaniem. 

Niewątpliwie elementem utrudniającym działania jest wpływ czynników zewnętrznych na biznes – musimy w działaniach uwzględniać liczne kwestie technologiczne (np. API portali społecznościowych), prawo (jak RODO/GDPR) oraz wiele innych, co bywa frustrujące.

Pozytywnym jest za to fakt, że rynek zmienia się bardzo dynamicznie. Wiemy, że nowe rozwiązania technologiczne coraz częściej są wykorzystywane na potrzeby efektywnego marketingu, sprzedaży, obsługi klienta czy nawet w zarządzaniu zasobami ludzkimi. Oznacza to coraz więcej pól eksploatacji dla naszych technologii. Lubię wyzwania, które stawia przed nami bycie pionierami – tworzenie nowych standardów oraz wymyślanie nieistniejących jeszcze rozwiązań nadal sprawia, że kocham to, co robię.

Co jeszcze zdecydowanie warte odnotowania, dziś łatwiej jest prowadzić firmę globalną z dowolnego miejsca na świecie. Warto też nadmienić, że polskim ekspertom niczego nie brakuje! Także coraz łatwiej o wykwalifikowaną kadrę. 

Jaka była dotychczas najtrudniejsza decyzja, którą musieliście podjąć w SentiOne?

Było ich wiele, nie jest łatwo wskazać tę jedną, najtrudniejszą. Ale chyba mogę uznać, że jedną z najtrudniejszych podjęliśmy w 2016 roku, mając za sobą dwa lata, podczas których wypracowaliśmy zysk netto. Zapytaliśmy siebie, czy już teraz powinniśmy optymalizować biznes, ograniczając jego skalę, ale sprawiając, że z dnia na dzień będzie coraz bardziej dochodowy, czy zaryzykować, stawiając na szybki wzrost i otwieranie nowych rynków. Wybraliśmy to drugie i z perspektywy czasu oceniamy, że była to dobra, w zasadzie jedyna słuszna decyzja. W naszej branży nie ma czasu na powolny wzrost, nie mówiąc o staniu w miejscu. Albo się rozwijasz, albo cię nie ma. 

Czy obecny produkt, który oferujecie, to było pierwsze rozwiązanie, na które wpadliście? Czy pivotowaliście, wykonując zwrot w jakimś kierunku?

Podstawowym produktem naszego biznesu pozostała ta sama usługa (monitoring internetu), ale rozwinęliśmy wiele dodatkowych możliwości, bazując na potrzebach klientów. Dziś w naszym portfolio znaleźć można trzy filary biznesowe: Listening, React i Automate. Ostatnie umożliwia zdefiniowanie na nowo doświadczenia klienta z marką dzięki przełomowej technologii AI. Wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom klientów, włączając boty konwersacyjne oparte na sztucznej inteligencji do naszej oferty.


Startup X-RAY to cykl, w którym prześwietlamy polskie startupy. Pytamy o podglądanie konkurencji, podejmowanie niełatwych decyzji i szukanie drogi do sukcesu. Wszystkie dotychczasowe materiały cyklu znajdziesz tutaj. Chciałbyś/chciałabyś, aby Twój startup wziął udział? Daj znać na lukasz.kepka@justjoin.it.

Napisz coś od siebie!