Tydzień to w zasadzie bardzo krótko jeżeli chodzi o branżę startupową, aczkolwiek na świecie tyle się zmienia, że zawsze można odnaleźć kilka interesujących historii. Tym razem było podobnie, a Startup Cribs zebrał dla Ciebie w jednym miejscu informacje o ostatnich inwestycjach, przejęciach, czy intrygujących startupach, które dopiero co ukazały się szerszej publiczności. Najwięcej jak zwykle z USA, ale nie można zapominać również o Azji, Europie, czy Bliskim Wschodzie. Co więcej, w mijającym tygodniu zaskakująco wiele ciekawych newsów wypłynęło właśnie z Azji.

Foodpanda sprzedana Delivery Hero.

Ten azjatycki startup zebrał w swojej historii $318 milionów, w tym $100M od Goldman  Sachs. Z kolei Delivery Hero, kóry wykupił udziały Foodpandy od Rocket Internet, zebrał w sumie $1,33 miliarda. Kolejna konsolidacja na rynku zamawiania jedzenia on-line, podczas której to większy (gigant) przejmuje mniejszego (giganta). Cel? Zyskanie ekspozycji na azjatyckie rynki, na których to Foodpanda mocno się rozwinęła.

 

Singapurski Bank Centralny testuje przerzucenie się na bitcoiny.

Chodzi o zmniejszenie kosztów transakcji międzybankowych, które byłyby marginalne w przypadku wykorzystywania bitcoinów. Jednakże największą przeszkodą w tym momencie jest problem skalowalności, otóż według tych badań Instytutu Jacobs Technion-Cornell, bitcoin jest w stanie przetworzyć zaledwie 27 transakcji na sekundę. Visa dla kontrastu – 56,000. Nasycenie póki co niewielkie, ale biorąc pod uwagę większą skalę, będzie to pewien problem. Prowadzenie bitcoina lub pochodnych testuje Bank Kanady, Chin, czy Anglii.

 

Grab wprowadza programy lojalnościowe do swoich aplikacji

Walka o pozyskanie klienta na rynku usług transportowych w Azji trwa w najlepsze. Ten singapurski startup to aplikacja do zamawiania taksówek, rowerów i samochodów do transportu. Pasażerowie, którzy korzystają z GrabTaxi, GrabCar, czy GrabBike będą mogli teraz zbierać punkty lojalnościowe i wymieniać je na darmowe przejazdy lub zniżki podczas płatności online – za pomocą GrabPay, rzecz jasna.

 

iPhone od Apple również może stać się granatem ręcznym

Niecodzienne problemy związane z samozapalającymi się smartfonami, wydają się odnosić wyłącznie do Samsunga Galaxy Note 7s. Nic bardziej mylnego. Okazuje się bowiem, że coraz częściej w Chinach do technologicznych mediów przebijają się historie związane z eksplodującymi iPhonami. Ostatnio bardzo głośno jest o sprawie Pana Lin z Ningbo, któremu podczas ładowania wybuchł… iPad Air. Chodzi o model z 2015 roku. Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, póki co Apple zamiata problem pod dywan.

 

Amazon Go to prawdziwa innowacja w robieniu zakupów

Twórca Amazonu, Jeff Bezos, chce przekroczyć kolejną granicę. Od 4 lat rozwijał aplikację Amazon Go, która po wejściu do sklepu, dzięki zespołowi czujników, wie, co podnosisz z półek, odkładasz, a co bierzesz ze sobą. Zwyczajnie po zrobieniu zakupów nie stoisz w kolejkach do kasy, nie wykonujesz żadnych operacji, nie wprowadzasz czegokolwiek do aplikacji. Po prostu wychodzisz ze sklepu z towarem, a aplikacja Amazon Go po prostu obciąża Twoje konto. Wszystko opiera się o machine learning i 4 lata wytężonej pracy, a koncepcja wciąż brzmi bardzo futurystycznie. Aby jeszcze lepiej zobrazować sobie, na czym to polega, poświęć chwilę na zapoznanie się z poniższym wideo promocyjnym od Amazon Go.

 

Singapurski startup randkowy Paktor, przejmuje 17 Media.

Chodzi o azjatycką pochodną Tindera, która zebrała $53M w ciągu 3 lat. Paktor łączy Ciebie z ludźmi w okolicy, z którymi po prostu możesz zacząć flirt. 17 Media to z kolei tajwańska platforma do wideo transmisji on-line, która posiada już 15 milionów użytkowników. Krytycy oceniają, że aplikacje takie jak Paktor żyją z pieniędzy zdesperowanych singli, których naciągają na usługi premium i wirtualne prezenty aby przyciągnąć uwagę płci przeciwnej. Ciężko się z tym nie zgodzić.

 

Indyjski startup Revv otrzymuje $9M na wypożyczanie aut

Rozwój aplikacji typu car-sharing w drugim najludniejszym państwie świata – Indiach, jest w ostatnich miesiącach coraz bardziej intensywny. Uber obok Pakistanu celuje właśnie w ten azjatycki rynek i wydawać by się mogło, że zostaje już niewiele miejsca. Jak widać fundusze VC mają głębokie kieszenie. Tym razem inwestują w aplikację Revv, która wypożycza swoje samochody, dostarczając je pod Twój adres, a także zabierając go spod domu, gdy skończysz z niego korzystać.

 

Chiny podłączają Nepal do Internetu przez Himalaje

Świetna wiadomość dla cyfrowych nomadów, którzy to lubują się w pracy z każdego zakątka świata. Tym razem każdy będzie mógł skorzystać z dosyć egzotycznej destynacji, jaką jest Nepal. Średnia jakość usług internetowych to 3.8 Mbps, co lekko mówiąc, nie powala i dostępna jest wyłącznie w stolicy Nepalu – Katmandu. China Telecom podpisał umowę z Nepal Telecom, dzięki czemu dostarczał będzie najwyższej jakości usługi internetowe.

 

2-letni startup Abra chce zdominować rynek alternatywnych płatności w Azji

Południowo-wschodnie rejony Azji to ponad 400 milionów ludzi, którzy nie korzystają z mobilnych form płatności. Co zatem idzie – stanowi to ogromny, niezagospodarowany rynek. Abra aspiruje do bycia WhatsApp’em dla płatności. Stworzyli aplikację, która działa z poziomu zbliżenia telefonu. Transakcje przeprowadzane w lokalnych walutach zamieniane są na bitcoiny, a z wykorzystaniem technologii blockchain następuje transfer pieniężny na portfel telefoniczny.

 

Azjatycki startup GlobalTix zamierza namieszać w branży turystycznej

w 2014 roku aż 100 milionów turystów wyjechało zwiedzać kraje południowo-wschodniej Azji, jednakże zaledwie 1/3 z nich dokonała rezerwacji on-line. Singapurski GlobalTix zamierza namawiać turystów do rezerwacji biletów do muzeów i wszelkich innych interesujących atrakcji turystycznych, które w dalszym ciągu funkcjonują w formie głównie papierowych biletów. Ambitne zadanie, ale rynek jest większy, niż mogłoby się wydawać. 24% wydatków turystów przypada na jedzenie i napoje, a już 21% na atrakcje turystyczne. Zaledwie 5% z tych transakcji dokonywana jest online.

 

Google subtelnie wchodzi z kolejną usługą. Tym razem filmy.

Gigant technologiczny zamierza wejść w kolejną branżę, tym razem filmową – oczywiście bezpośrednio z poziomu swojej wyszukiwarki. Wraz IMDb i Rotten Tomatoes testują rankingi seriali i filmów wprost z poziomu wyników wyszukiwania. Będziesz mógł wyrazić swoją opinię o danym filmie poprzez like lub dislike. Sama funkcjonalność nie jest jakimś gigantycznym przełomem. Temat dopiero testowany przez Google, także najprawdopodobniej nie dostrzeżesz go z poziomu własnej wyszukiwarki. Być może jest to początek, pierwszy krok w kierunku płatności pay per view za niektóre ekranizacje, których będziesz mógł dokonać z poziomu wyszukiwarki. Jeśli nie, to może wkrótce będziesz mógł kupić choć bilet do kina. Funkcjonalność Wyglądać to będzie mniej więcej tak, jak poniżej.

 

Francuski Molotov otrzymuje $23M wsparcia na rozwój.

Pozostając w temacie i branży filmowej. Ten francuski startup o rosyjsko brzmiącej nazwie to platforma do oglądania filmów i programów telewizyjnych (również tych na żywo), które następnie możesz odtworzyć później – w ciągu 6 miesięcy. Startup został okrzyknięty najlepszą tego typu aplikacją na tablety w 2016. Molotow dostępny jest na iPhone, iPad oraz Androida. Co ciekawe, póki co tylko na rynek francuski, tym bardziej tak spora inwestycja może dziwić i robić wrażenie. Ma pomóc w ekspansji na rynek USA.

 

Nectar otrzymuje $4,5M na rozwiązanie problemów inwentaryzacji w barach

Ten stricte alkoholowy startup z segmentu IoT jeszcze nawet nie wszedł na rynek, a już pozyskał pokaźne jak na start $4,5M wsparcia. Co obiecuje? Rozprawić się z problemem efektywnego zarządzania dostawami w restauracjach i pubach, gdzie bardzo wiele energii poświęca się na bieżącą inwentaryzację i zamówienia wszystkiego. Ten startup z Palo Alto zamierza przy pomocy IoT śledzić, co schodzi częściej, a co mniej, aby pomóc w określaniu preferencji klientów w danym lokalu, dzięki czemu właściciele będą mogli zmaksymalizować zyski i optymalizować dostawy. Brzmi ciekawie, aczkolwiek póki co jest to ledwie mglista idea. Tym bardziej szacunek dla Nectar za pozyskanie finansowania.

 

Mattel inwestuje $24M w Osmo – startup IoT dla dzieci.

Zabawki podłączone do sieci, roboty, które uczą programowania, dzięki czemu Twoje dziecko może samodzielnie stać się małym inżynierem. Może chcesz ułożyć tangram, a kolejne wzory do ułożenia zamiast na kartce dostawać na tablecie? Rynek IoT w zakresie dziecięcej edukacji dopiero stawia pierwsze kroki, jednak Osmo to jeden z pierwszych graczy, przez co podpisał lukratywne umowy z największymi markami, które również (jak Mattel) nie skąpią pieniędzy w inwestowanie w zabawki przyszłości. Można powątpiewać, czy taka zabawka będzie czymś „must have” dla naszych pociech, aczkolwiek sama forma wykorzystywania może robić wrażenie. Poniżej wideo. Całe szczęście, że są to zabawki rzeczywiście edukacyjne, co sprawia, że rozrywka dla najmłodszych nie idzie wyłącznie w „ogłupiającym” kierunku.

 

Marvel – darmowe narzędzie do prototypowania pozyskuje $4M

Zaczynali jako prosta aplikacja do prototypowania z niewielką liczbą funkcjonalności, jednak w ciągu 3 lat rozwinęli się i doczekali modelu freemium. Dzięki Marvel każdy jest w stanie pracować nad designem i rozpocząć prototypowanie. Najbardziej interesujące jest to, jak rośli. Relatywnie niskim kosztem wykupywali bowiem mniejsze narzędzia, przejmując tym samym bazy klientów oraz rozwijając własny produkt. Krok po kroku. Obecnie z Marvela korzysta ponad milion osób, a każdego miesiąca przybywa 35 tysięcy kolejnych.

 

Berlińska Movinga pozyskuje €17M na rozwój portalu do przeprowadzek

Wydawać by się mogło, że temat przeprowadzek nie jest jakimś wyjątkowo interesującym, działa bowiem główne offline, ludzie również nie szukają innowacji na siłę tam, gdzie nie muszą. Jednakże ten berliński startup istnieje zaledwie rok, a już zebrał w sumie $50 milionów. To lider na niemieckim rynku, który udostępnia opcję wyceny on-line tego, co chcesz przetransportować, z gwarancją ceny uwzględniającą koszty transportu, czasu załadunku i rozładunku. Wygodna forma przyjęła się u naszych zachodnich sąsiadów, a startup ten bez kompleksów będzie chciał rozwijać się również w pierwszej kolejności we Włoszech i Skandynawii. Całość obrazuje bardzo oryginalna reklama Movingi, skąd da się wyczuć to bezkompleksowe podejście do biznesu (być może stąd ten sukces?):

 

$2,3M dla Waggle – startupu opisujących życie zwierząt z ich perspektyw. 

Czego to ludzie nie wymyślą. Tym razem finansowanie dostał zwykły blog, który po prostu opisuje życie zwierząt z perspektywy psa, kota, jeża, papugi. Waggle to społeczność (ludzka), która promuje wszelkiego rodzaju zabawne i słodkie treści wszelkich o zwierzętach. Na Facebooku mają ponad 1000 godzin treści wideo, od września, kiedy to ruszyła wersja beta – mają już 10 milionów odwiedzin. Co więcej, istnieje też aplikacja Waggle – coś na kształt Instagrama, gdzie ludzie podszywają się pod zwierzęta. Ktoś przeznaczył na to równowartość 10 milionów złotych. Koniec świata.

 

Breather otrzymuje $40M na wynajmie stylowych przestrzeni biurowych.

Zapomnijcie o tym poprzednim startupie, wróćmy do tych wartościowych. Breather istnieje już od 2012 roku i skupia się na wynajmie stylowych miejsc do pracy.  W sumie zebrał na rozwój swojej idei już ponad $70 milionów. Breather posiada swoje własne biura, w które inwestuje, a następnie wynajmuje. Obecnie posiada ich 300 w 10 destynacjach, głównie USA, czyli Chicago, Nowy Jork, San Francisco, Waszyngton, ale również Londyn czy Toronto.

 

Facebook najbardziej pożądaną firmą w branży tech w USA

Według raportu Glassdoor, startupu, na którym to możesz zajrzeć do środka największych firm na świecie i poznać je bliżej. W poprzednim roku na pierwszym miejscu był Airbnb. Tym razem czołówka w branży technologicznej prezentuje się następująco: pierwszy jest Facebook, drugi – Google, trzeci – World Wide Technology, czwarty – Fast Enterprises, piąty – Linkedin. Pełny raport w tym miejscu.

 

Napisz coś od siebie!