Jak co dwa tygodnie powinien pojawić się w tym miejscu news na temat najciekawszych projektów na Product Hunt. Jednakże tym razem będzie inaczej, ponieważ to nie o nich mówi się w ostatnim czasie najwięcej w kontekście tego oryginalnego serwisu. Sprawa dosyć krótka, wydawać by się mogło, że nie wymaga głębszego komentowania. Więcej o tym poniżej. 

Product Hunt powstał mniej więcej 3 lata temu, w listopadzie 2013 roku. Przez ten czas w zasadzie się nie zmieniał. W serwisie twórcy startupów codziennie publikują dziesiątki innowacyjnych idei, projektów, aplikacji oraz MVP, aby skonfrontować je z rzeczywistością i zebrać feedback, a także pozyskać pierwszych klientów/ użytkowników.

Portal świetnie się przyjął, marka szybko stała się rozpoznawalna na świecie, przez co już po roku – przy wycenie na poziomie $22M – PH zebrał okrągłe 7 milionów dolarów (od AngelList). To już z kolei serwis zupełnie innego kalibru, powstały 3 lata wcześniej niż Product Hunt, bo w 2010. Zrzesza ponad 300 tysięcy startupów, a 5 milionów ludzi z całego świata wykorzystuje sieć stworzoną przez AngelList do rekrutowania ludzi i zbierania funduszy na swój biznes. Od tego czasu dzięki portalowi udało się pozyskać pół miliarda dolarów, a także pomóc 325 tysiącom kandydatów w znalezieniu pracy. Liczby robią wrażenie.

angel-list-red1 grudnia 2016 roku AngelList przejął Product Hunt za $20M. Dzięki tej transakcji AL ma zamiar poza samą rekrutacją i finansowaniem – pomóc startupom w tym, co najważniejsze dla każdego biznesu – pozyskiwaniu klientów. Firmy i startupy wszelkiej maści wprowadzają swoje produkty na rynek również za pośrednictwem Product Hunt. Od początku powstania serwis deklaruje, że wszystkie kampanie zostały wyświetlone w sumie ponad 100 milionów razy.

W zasadzie na tym można by skończyć dywagacje i zamknąć newsa. Wszystko spoko, jeden serwis konkurencyjny przejął drugi, mniejszy. Zwykła konsolidacja, czyli sytuacja, obecnie coraz bardziej powszechna. Tak robi to Facebook, Microsoft, Alibaba czy Google, nie ma w tym nic dziwnego. Jednak mam do tego ambiwalentne odczucia, ponieważ z samego faktu przejęcia wynika kilka istotnych kwestii, których już się szerzej nie porusza.

1. Przede wszystkim jest to porażka samego Product Hunt.

Dlaczego? Wyobraź sobie, że tworzysz startup, który po roku (w 2014) wyceniany jest na $22M, otrzymujesz wsparcie na poziomie $7M. Po co? aby ruszyć z kopyta i po prostu eksplodować, monetyzować biznes, zwiększać zasięg, wypracować jasny model biznesowy, dodać atrakcyjniejsze funkcjonalności (vide właśnie Angel List).

Czy jakby ktoś w tym momencie zaproponował Ci, że po 2 latach odkupi od Ciebie serwis za $20M, zgodziłbyś się? Twoją reakcją byłoby raczej parsknięcie śmiechem. Przecież nie tak rozwijają się startupy, które w zaledwie rok warte są już te 20 milionów. Prędzej chciałbyś pójść za ciosem i nastawiał się na zebranie po tych dwóch latach kolejnego finansowania właśnie na poziomie tych $15-30 milionów, niż oddanie tematu za drobne 20 baniek. Czy nie? Przecież to logiczne.

2. Product Hunt stoi w miejscu.

Oddanie części udziałów na rozwój to jedno, a sprzedanie swojego biznesu, drugie. Jestem nieco staroświecki, jednak lubię przyglądać się z boku historiom startupów, które rosną z roku na rok, pozyskując stopniowo coraz to większe finansowanie, starając się ze wszystkich sił zarabiać, pivotując, zmieniając się, ewentualnie łącząc siły. Jak już się sprzedawać, to godnie. Ta transakcja rzuca ciemne światło na Product Hunt, który po dwóch latach sprzedaje się za taką samą kwotę, na jaką był wyceniany przy pozyskaniu swojego pierwotnego finansowania. Zatem w dwa lata twórca Ryan Hoover nie zrobił w zasadzie nic, czym mógłby podnieść wartość swojego startupu, mimo otrzymania $7M wsparcia. Klasa.

3. To bardzo dobry interes AngelList.

AngelList pozyskuje portal, którego miesięczny ruch kształtuje się mniej więcej na tym samym poziomie, co więcej – uzyskuje idealne narzędzie dla wszystkich startupów, z którymi już współpracuje – to bowiem idealny poligon doświadczalny dla walidacji wszelkiej maści idei i MVP. Tym samym może dostarczać jeszcze większą wartość dla swoich klientów, ponadto, nie musi tego robić już za darmo, biorąc pod uwagę spektrum usług, które już oferuje. Z pewnością jeszcze bardziej skonsoliduje to użytkowników i startupy wokół AngelList. Ten mariaż to jak się wydaje zarazem szansa dla Product Hunt, aby serwis podniósł swoją wartość i zaczął zarabiać – aczkolwiek już na konto AngelList.

4. To jeszcze lepszy interes dla Ryana Hoovera – twórcy Product Hunt.

Dwa lata w startupowej rzeczywistości, szczególnie tych z Doliny Krzemowej, to jak lata świetlne. Jeżeli zatem w takim okresie czasu nie udało Ci się czegokolwiek zmienić, ani podjąć próby do tego, aby zarabiać, to znaczy, że może jednak się do tego nie nadajesz i czas, aby ktoś inny przejął Twoje stery. Jeżeli przy okazji możesz zainkasować z tego tytułu $20M, to czemu nie.

Jednak mimo wszystko niedosyt pozostaje. Nie takie były oczekiwania, nie takie.

 

Napisz coś od siebie!