Standardowo, jak co tydzień, na Startup Cribs pojawia się prasówka w postaci podsumowania najważniejszych wydarzeń, przejęć oraz inwestycji w branży startupowej ze świata. To również interesujące projekty, które dopiero co wypływają na szerokie wody i ledwie przykuły uwagę zagranicznym mediom. 

Zaglądaj tu od czasu do czasu, aby być na bieżąco z tym, co wydarzyło się na świecie, zamiast śledzić kilkanaście różnych stron jak Venture Beat, TechCrunch, TechInAsia, TechInsider, Valleyway, Seoul Space czy afrykański TechMoran. Staramy się przedstawić Tobie wszystko na tacy, wybierając same istotne oraz interesujące historie.

Naturalnie, jest to zestawienie mocno subiektywne, jednak zawsze możesz z tego wyciągnąć coś dla siebie. Być może będziesz w stanie przekuć jakiś niszowy, zagraniczny pomysł na nasze rodzime realia, lub udoskonalisz swój biznes czerpiąc inspiracje właśnie stąd. Taki jest nasz cel, także zaczynamy. Prasówka z czwartego tygodnia roku.

 

Alibaba mówi „good morning” i wykupuje Moneygram za $880M

Walka o to, kto kogo przejmie i wykupi, trwa w najlepsze. Piłeczka wydaje się być po stronie Jacka Ma, który tym razem zafundował sobie ciekawe przejęcie. Jego Ant Financial (płatności online), wykupił amerykańskiego konkurenta – Moneygram, za zawrotne $880M. Ant jest jednak o wiele większe, przed rokiem Jack Ma zapewnił mu $4,5 miliarda wsparcia wobec prawdopodobnego w tym roku wejścia na giełdę. Alibaba tym samym konsekwentnie i coraz szybciej przebija się na rynek USA.

 

Startup D8 pozyskuje $3M na rozwój platformy do outsourcingu IT

Specjalizujący się w tworzeniu rozwiązań mobilnych D8, planuje stworzyć sieć programistów, skupionych na rozwiązaniach stricte na smartfony, które tworzone mają być przez ludzi z krajów Azji Południowo-Wschodniej, skąd jak twierdzą twórcy, poziom programistów coraz bardziej zbliża się do tych z Europy. Jako główny cel stawiają sobie zatrudnienie 1000 programistów w Tajlandii do 2020.

 

Indie mają 462M użytkowników internetu

Do tego 79% ruchu pochodzi z mobile. Mniej więcej 1/3 społeczeństwa, liczącego sobie 1,3 miliarda ludzi, ma dostęp do sieci. To zdecydowanie poniżej statystyk globalnych, gdzie połowa mieszkańców globu ma dostęp do internetu. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę liczbę użytkowników, tylko Chiny prześcigają w tej kwestii Indie. Mają ich bowiem 731M. Poniżej wykres, jak prezentują się statystyki związane z przyrostem użytkowników internetu w poszczególnych krajach względem średniej światowej, która wynosi 10%.

 

Ilość użytkowników LINE po raz pierwszy w historii zaczyna spadać

To ciekawe, ponieważ pod koniec roku mówiono się o LINE wyłącznie w kontekście wielkiego sukcesu, jaki osiągnął ten komunikator. Mimo posiadania około 200M użytkowników, zarobił więcej niż Messenger (900M) czy WeChat (700M), dzięki wielu formom monetyzacji, wbudowanych w appkę. Jednakże w ostatnich kwartałach z trudem przychodziło LINE pozyskiwanie nowych użytkowników, a teraz okazuje się, że zaczyna ich nawet tracić. Wycena startupu, który jest o krok od debiutu na giełdzie, spadła z $9MLD do $8MLD. Konkurencja ogromna, a nic nie trwa wiecznie, choć jakiekolwiek wyroki w kwestii LINE są jeszcze zdecydowanie przedwczesne.

 

Alibaba inwestuje $1,1 miliarda w Koubei

Zawrotne kwoty, aczkolwiek nie dla Jacka Ma, którego Alibaba odnotowała $2,5 miliarda zysku netto w ostatnim kwartale 2016 roku, o 54% więcej niż w tym samym okresie przed rokiem. Koubei to startup, który zapewnia zniżki do restauracji czy takich sieciówek jak KFC, Starbucks, siłowni, a także popularnych w Azji klubów karaoke. Imponująca inwestycja.

 

UberEats rozkręca się w Indiach

Wbrew pozorom nie jest to wcale taka nowość. Już w samym Los Angeles usługa została wprowadzona w 2014 roku. Uber z dostarczaniem jedzenia późno wchodzi do Azji. Rok temu wprowadził tę usługę w Singapurze i Tokio, obecnie zbiera rekomendacje lokali od klientów, którzy korzystają z przejazdów w Indiach – ogłosił to w tym poście. Dotychczas Uber skupiał się wyłącznie na swoim core biznesie, jednak wkrótce zacznie dywersyfikować źródła swoich przychodów w ten sposób również w Europie.

 

Koniec hegemonii USA jako lidera w IT

W ciągu dwóch lat wyrósł im bowiem mocny konkurent. Chodzi mianowicie o Chiny, których inwestycje w IT wyniosły $37 miliardów w 2015, wzrastając przy tym ośmiokrotnie w ciągu zaledwie dwóch ostatnich lat. W tym samym okresie czasu inwestycje w startupy ze stanów wyniosły niemal dwukrotnie więcej, bo aż $59 miliardów. Tempo wzrostu raportu PwC sugeruje, iż wkrótce to Chiny staną się światową potęgą, wyprzedzając USA. Dlaczego? Otóż zaledwie w pierwszej połowie 2016 roku inwestycje w Chinach w branży IT wyniosły wspomniane $37 miliardów z roku poprzedniego. Interesujący wyścig.

 

Apple po cichu usuwa irańskie aplikacje z App Store

Ciekawa sytuacja, otóż po nałożeniu kolejnych sankcji ze strony USA na Iran, problemy zaczęli mieć tamtejsi deweloperzy. Jak się okazało, Apple usunął irańską aplikację Digikala (wygląda na odpowiednik Ebay), która liczyła sobie miliony użytkowników tego kraju. W Iranie, który liczy 80 milionów mieszkańców, ponad połowa ma dostęp do smartfonów. Co ciekawsze, każdego tygodnia około 100 000 iPhone’ów jest przemycana do kraju, jako że nie ma w nim oficjalnego sklepu USA, ponieważ zabraniają tego również sankcje między krajami. Obecnie iPhona posiada 6 milionów Irańczyków. Jak jest potrzeba, to zawsze znajdzie się sposób.

 

Startupy robią PR na rozporządzeniu Trumpa

Nowy Prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał w piątek tzw. akt przeciwdziałający terroryzmowi, w którym zabrania on wstępu na teren USA dla 19 arabskich krajów, które jak twierdzi, przyczyniły się do śmierci ponad 3000 żołnierzy amerykańskich. Radykalnie ograniczył on tym samym wjazd na teren USA dla wielu ludzi, którzy utknęli na lotniskach. Airbnb chce pomóc im w tej sytuacji, oferując darmowe noclegi dla każdego, którego dotknęło rozporządzenie. Chodzi o muzułmanów z takich krajów jak Irak, Iran, Syria, Sudan, Jemen, Somalia, a także ludzi z podwójnym obywatelstwem, np. wielu Brytyjczyków, a nawet kilku sławnych sportowców.

 

Uber dorzuca $3M od siebie na pomoc imigrantom

Chodzi również o tych, którzy zostali poszkodowani ostatnim rozporządzeniem Donalda Trumpa. Co dokładnie wymyślił CEO Ubera, Kalanick? Powołuje on do życia specjalny fundusz w wysokości $3M, który wspierać ma kierowców, dotkniętych tym, jak to nazwał „niesprawiedliwym” aktem. Nie chodzi tutaj o wyłącznie kierowców Ubera, lecz generalnie wszystkich kierowców, których rodziny zostały poszkodowane. Szczytny cel oraz dobra zagrywka PR-owa.

 

Evan Spiegel zamierza dużo zarobić na Snapchacie

Który ma ogłosić w nadchodzącym tygodniu oficjalnie swoje wejście na giełdę w 2017 roku. Mówi się tutaj o wycenie opiewającej na $20 miliardów, przy $1 miliardzie przychodów w 2016 roku. Będzie to pierwsze, tak wielkie IPO w tym roku, co ma również mieć znaczenie dla całej branży. Debiut Snapchata ma stanowić poniekąd odzwierciedlenie zaufania inwestorów do branży startupowej w całym 2017 roku, które jest coraz bardziej nadużywane. Głosy o kolejnej bańce internetowej są bowiem coraz bardziej donośne.

 

Kyocera prezentuje The Rafre – wodoszczelny smartfon

Zapewne każdy z nas miał kiedyś silną potrzebę zwyczajnego umycia własnego telefonu, którego czasami dajemy innym do rąk, trzymamy przy uszach, a dbanie o którego higienę ogranicza się do zmiany pokrowca lub wymiany pękniętej szybki. Kyocera przedstawia The Rafre, czyli smartfon, który będziesz mógł włożyć pod kran i myć płynem do kąpieli lub zwykłym mydłem. Ekran świetnie funkcjonuje również, gdy jest mokry. Póki co smartfon dostępny będzie wyłącznie w Japonii. Nam pozostanie zatem ograniczenie się do obejrzenia poniższego filmu promocyjnego. Co by nie było, pamiętaj, o smartfona  trzeba dbać. PS. Chyba nigdy nie umyłem rąk z taką troską, jak na poniższym filmie pucowany jest ten smartfon.

 

Facebook Stories oficjalnie w Irlandii

Walka między Instagramem i Facebookiem a Snapchatem trwa w najlepsze. Pierwsze dwie platformy społecznościowe posiadają znaczną przewagę w liczbie użytkowników od Snapchata, dlatego też nie wysilają się zbytnio w sytuacji, gdy na Snapie z sukcesem sprawdzi się nowa funkcjonalność, tylko kopiują ją do siebie. Tym samym chodzi o najważniejszą z funkcji, którą Zuckerberg skopiował wcześniej w Instagramie. Natomiast przed kilkoma dniami pojawiła się ona już oficjalnie na Facebooku. Po co? aby żaden użytkownik nie musiał instalować sobie Snapa.

 

Airbnb wykupi Tilt za $50M

Chodzi o startup, który funkcjonuje jako platforma crowdfundingowa. Powstały w 2012 roku Tilt, przegrał jednak walkę o względy największych funduszy VC z GoFundMe, który pozyskując w sumie $100, wyceniany jest obecnie na $650M.  Chociaż sam Tilt nadal mma ogromny potencjał, teraz wydaje się być cieniem własnego siebie. 18 miesięcy temu wart był $400M. W takim wypadku $50M od Airbnb wygląda na atrakcyjną przecenę.

 

Chan Zuckerberg dokonuje pierwszej inwestycji

Od 2,000 do 4,000 publikacji medycznych każdego dnia trafia do sieci. Część z nich może pomóc naukowcom po drugiej części globu w dokonaniu odkrycia lub przełomu w nauce, aczkolwiek najczęściej nigdy nie znajdują ich w Google, ponieważ wyszukiwanie oparte jest tam o Page Rank. W związku z tym powstała Meta, która jest wyszukiwarką opartą o AI, przedstawiającą najtrafniejsze i najaktualniejsze wyniki związane z danym problemem. Dzięki nim, research dla naukowców na całym świecie ma stać się formalnością. Chan Zuckerberg to fundusz filantropijny założony przez Marka Z. oraz Priscillę Chan, którego wartość wynosi $45 miliardów. Przejęcie Mety jest pierwszą inwestycją w historii funduszu. Kwota transakcji nie jest znana, aczkolwiek w przeszłości ten kanadyjski startup otrzymał już $7,5M od inwestorów, także inwestycja od funduszu operującymi docelowo środkami w wysokości $45 miliardów prawdopodobnie będzie miała sporą przebitkę. Poniżej ciekawe wideo o tym, jak działa Meta:

 

Welcome to the Jungle otrzymuje $2,1M na to, aby HR był sexy

Firmy technologiczne zawsze szukają nowych dróg do tego, aby przyciągnąć talenty do siebie. To oferuje im własnie Welcome to the Jungle, które nie jest typową stroną z ofertami pracy, przypominającymi bardziej arkusz w excelu. Startup ma na celu stworzenie z każdej firmy seksownej (jak sam to określa) wizytówki, z wideo oraz interesującymi materiałami prasowymi, które umieszcza wszystkie na swojej stronie www. Ponadto, wydaje również magazyny z pracodawcami, które kolportuje w modnych paryskich kawiarniach, w dzielnicach paryskich startupów. Od środka wizytówka firmy wygląda jak ściana z Pinterest z mozaiką zdjęć i klipów wideo.

 

Teachable otrzymuje $4M na portal społecznościowy dla nauczycieli

Wcześniej startup ten nosił nazwę Fedora, pozyskał całkiem spore finansowanie w postaci Rundy-A. Teachable to portal, na którym nauczyciele mogą tworzyć swoje materiały edukacyjne, sprzedawać je, udzielać korepetycji lub też oferować je bezpłatnie wszystkim tym, którzy ich śledzą. Fajny sposób na dodatkowy zarobek dla wszystkich tych, którzy starają się wiązać koniec z końcem, a wiemy, że w oświacie nie można liczyć na zbyt wysokie zarobki.

 

Paryski Doctolib w sumie otrzymał już $54M

To konkurent naszego rodzimego Docplannera, który współpracuje z 17 000 lekarzy przez co może poszczycić się mianem numeru 1 w Europie, jeśli chodzi o rezerwację wizyty lekarskiej. Doctolib funkcjonuje od 2013 roku, natomiast już w samym 2017 planuje zatrudnić aż 150 osób. Kolejna inwestycja wydaje się być konieczna. Koszt dla lekarza to €109 miesięcznie. Tym razem chwali się dopiero co zamkniętą rundą finansowania na $28M. W sumie zebrali już $54M.

 

EquipmentShare, czyli Airbnb dla maszyn dostaje $26M

Interesujące rozwiązanie w branży, której brakuje świeżej krwi i startupowców. Chodzi o pochodzący ze stanu Colorado EquipmentShare, który umożliwia współdzielenie każdej maszyny po najniższych możliwych cenach, oferując tym samym coś jak Ceneo oraz Airbnb, z tym, że dla ciągników, koparek, dźwigów, czy betoniarek. Strona delikatnie mówiąc nie powala, aczkolwiek tutaj chyba nikt się tym nie przejmuje. Jak to na budowie.

 

Platforma dla klubów sportowych uzyskuje £3.1M Serii A na rozwój

Czy kojarzysz Futbolowo.pl? Portal, gdzie każdy amatorski klub mógł założyć swoją wizytówkę, gdzie wrzucał newsy o sobie, podawał skład i aktualizował wyniki z ostatnich spotkań? O ile naszej rodzimej wersji monetyzacja idzie jak po grudzie, tak w Anglii ktoś zrobił z tego niezły biznes i wyciągnął na to ponad 3 miliony funtów na inwestycje. Pitchero oferuje statystyki spotkań, wersję mobilną własnej strony, podpięcie social media, czyli w zasadzie nic, czego klub nie mógłby zapewnić sobie sam. Tak też jest w przypadku tych choć ćwierć-profesjonalnych. Totalnie amatorskie wykonują to właśnie przez tę platformę, a jest ich już ponad 4 tysiące.

 

Napisz coś od siebie!