Nieefektywne audyty SEO, przeterminowane rady specjalistów i powtarzane w kółko ogólniki to już przeszłość. Nadchodzi Surfer, polskie narzędzie do ogarniania SEO, które pomoże Ci zautomatyzować żmudne czynności i odpicuje Twój tekst tak, że Google go pokocha.

Nie tylko agencje

Typowy adresat usługi to specjaliści SEO, pracownicy agencji marketingowych oraz copywriterzy, ale narzędzie przyda się każdemu, kto chciałby poprawić wyniki swojej strony w Google. Surfer pomaga zdobywać wysokie wyniki w wyszukiwarce dzięki zastosowaniu odpowiednich algorytmów. – Ręczna analiza setek czynników w obrębie kilkudziesięciu witryn jest niezwykle czasochłonna, a z Surferem nie trwa to dłużej niż kilka minut – powiedział mi Tomasz Niezgoda, współtwórca Surfera. I trudno się z nim nie zgodzić. Wielka ilość danych do przeanalizowania to koszmar niejednego speca od SEO.

Stały wzrost

Póki co usługa może pochwalić się 700 stałymi klientami przy wzroście 15-20 procent miesiąc do miesiąca. Zapytałem chłopaków o ich przewidywania na 2021, ale stwierdzili, że nie wybiegają tak daleko z estymacjami, bo musieliby je zbyt często aktualizować. Zapytani o to, co najbardziej wyróżnia ich na rynku, odpowiadają natomiast, że to User Interface oraz szybkość działania ich narzędzia i jakość generowanych przez nie danych. Komunikaty na stronie obiecują przyspieszenie pracy copywriterów i specjalistów SEO nawet dziesięciokrotnie. A oferowany przez nich darmowy kurs SEO podobno pozwala kasować więcej za teksty już po siedmiu dniach. Cóż, w wolnej chwili będę musiał to sprawdzić.

Szybcy i dokładni

Zasada działania Surfera jest dość prosta. Analizuje on 500 istotnych aspektów na stronie w mrugnięciu okiem, tak żebyś Ty nie musiał. Jak mówi Tomasz Niezgoda, wiedzę na temat dobrych praktyk SEO twórcy Surfera, którzy mają trzynaście lat doświadczenia w branży, czerpią z specjalistycznych grup na Facebooku, gdzie aktywnie biorą udział w dyskusjach. Regularnie słuchają również webinarów organizowanych przez specjalistów z całego świata, w tym pracowników Google. I chyba przynosi to efekty, bo usługa dynamicznie rośnie, a klienci piszą o ogromnej oszczędności czasu i idealnym balansie pomiędzy łatwością użytkowania a ilością danych.

Napisz coś od siebie!