Ostatnim miejscem, do którego lubię chodzić jest gabinet lekarski. W zasadzie to znam tylko jedną osobę na świecie, która lubi chodzić do lekarza. Jest to moja ciocia. Dlaczego? Bo jej doktor jest łysy i przypomina jej swojego idola (wbrew pozorom nie chodzi tu o Pazdana). Żeby tego było mało, jej lekarz też ma na imię Stefan. Dokładnie tak samo jak dr Stefan Tretter z „Na dobre i na złeYourMD - 1Jak zawsze szarmancki dr Stefan Tretter z „Na dobre i na złe”.

Mimo tego, że ciocia nie mieszka w Leśnej Górze, to podczas każdej wizyty u lekarza czuje się niczym gwiazda na planie serialu. Powiedzmy sobie szczerze, ciocia stanowi raczej wyjątek, a wizyta u lekarza dla każdego z nas to raczej ostateczność niż coś przyjemnego.

Długie kolejki, strapieni ludzie i generalnie ponury klimat nie zachęca. Pojawiły się w końcu pewne alternatywy, a z pomocą przychodzi jak zwykle Internet, gdzie Google dzielnie staje w roli naszego lekarza domowego.

Jednak na ile pomaga, a na ile wpędza w jeszcze większą depresję – z tym już bywa różnie. U mnie 90% wyszukiwanych symptomów zawsze wskazuje, że to jednak nowotwór.

Z szacunkiem dla Google, ale postanowiłem jednak poszukać nieco poważniejszych alternatyw na polskim rynku. Po wyszukaniu „lekarza przez Internet” natknąłem się na kilka ciekawych wynalazków.

Jak to wygląda w Polsce?

www.doktor-medi.pl – tutaj chciałem poszukać rozwiązania na skręconą kostkę. Pierwsze wrażenie dobre. Strona niczego sobie, pomyślałem, że może tutaj czegoś się dowiem.

Niestety z listy 10 możliwych objawów do wyboru nie było tych, które miałem, a po wpisaniu ich odręcznie dowiedziałem się, że cierpię w 55% na przemęczenie (fakt, skakanie na jednej nodze i skręcona kostka męczy), w 25% na zespół depresyjny (rzeczywiście, nie czuję się najlepiej, gdy pogoda za oknem taka ładna, a ja o kulach) oraz w 16% na… niedoczynność tarczycy. Skręcona kostka i niedoczynność tarczycy!? Taak… Podziękowałem.

www.e-diagnoza.com – serwis wygląda jak strona komendy policji. Czyli lekko mówiąc – nie zachęca… Ponadto, aby zacząć diagnozę, trzeba pobrać coś na komputer. Jeszcze się wyda, że mam jakieś pirackie programy i rzeczywiście pójdzie to na policję. I choć programy mam oryginalne, to również odpuściłem.

www.edoktor24.pl – serwis wygląda poprawnie. W końcu myślałem, że trafiłem na coś dla mnie. Sprawdzam „jak to działa”. W skrócie tak: 1. zadaj lekarzowi pytanie lub skonsultuj badania – 2. określ specjalizację – 3. wybierz formę kontaktu – 4. wybierz lekarza – 5. zadaj nurtujące pytanie! – 6. potwierdź zlecenie płatnością. Może innym razem.

Wyzwaniu postanowili sprostać Norwedzy

Stworzyli aplikację opartą na sztucznej inteligencji o nazwie Your.MD, którą obecnie pobrało już prawie milion osób na całym świecie. Czym dokładnie ona jest? To darmowy doradca w sprawach twojego zdrowia.

YourMD - 2Na stronie www.your.md również można wstępnie wypróbować możliwości aplikacji.

Przede wszystkim, Your.MD nie na celu zastąpienia lekarza. Oferuje za to spersonalizowany i natychmiastowy dostęp do informacji medycznych, kiedykolwiek będziesz tego potrzebować. Obiecują, że zawsze będą darmowi i nie wyświetlą żadnych reklam (ile razy to już słyszeliśmy).

Jak to działa?

Zwyczajnie pobierz aplikację, a następnie napisz lub powiedz, co Ci dolega. Zupełnie tak, jakbyś rozmawiał z lekarzem. Sztuczna inteligencja rozpoznaje symptomy w taki sposób, jak robi to doktor.

Zadaje Tobie konkretne pytania, a z kontekstu próbuje ustalić, co Ci dolega. Następnie otrzymujesz rekomendacje, co możesz zrobić ze swoim stanem zdrowia.

Oferuje również sprawdzone usługi medyczne w Twoim pobliżu, a także leki, które powinieneś wziąć (na tym zarabia). Wszystko szybko, intuicyjnie, z rekomendacjami dopasowanymi do Twojego przypadku. Co więcej, jeśli Your.MD stwierdzi, że Twój stan zdrowia jest naprawdę poważny, zasugeruje wizytę u lekarza, a nawet powie, abyś wezwał ambulans.

Inne praktyczne funkcje

Your.MD korzysta z wiedzy brytyjskiego National Health Service, który jest czymś na kształt polskiego NFZ, tylko z opieką medyczną na nieco innym poziomie. Twórcy twierdzą, iż ich rekomendacje są regularnie sprawdzane przez wykwalifikowanych lekarzy z NHS, co jest pewnym potwierdzeniem jakości aplikacji.

Na chwilę obecną w swojej bazie posiadają informacje o ponad 1000 chorobach, symptomach i różnych dolegliwościach, gdzie przy sprzężeniu tego ze sztuczną inteligencją, otrzymywanie wartościowych porad medycznych staje się w rzeczywiście coraz bardziej realne.

Ciekawą funkcjonalnością jest „health alert”, który informuje o tym, gdy pojawią się nowatorskie sposoby leczenia dla danej choroby, o której chcesz wiedzieć.

Ponadto, Your.MD posiada też ogromną bibliotekę medyczną, miejsce gdzie możesz uzyskać informacje o symptomach tej czy innej choroby, co wydaje się być lepszej jakości alternatywą dla treści zawartych chociażby w Wikipedii.

Co więcej, będąc na przykład na wakacjach w Hiszpanii, wystarczy, że wpiszesz „Emergency Spain”, aby otrzymać numer telefonu na karetkę. Moim zdaniem nawet dla tej jednej funkcjonalności warto posiadać tę aplikację.

Jednakże co w sytuacji, gdy czujesz się dobrze i nic Ci nie dolega? Twórcy zadbali również o to. Możesz zwyczajnie poprosić Your.MD o powiedzenie żartu, lub zaprezentowane jakieś medycznej ciekawostki. Jak dla mnie fajne.

Przyszłość

Your.MD jest liderem wśród tego typu aplikacji w aż 40 krajach, jednak dopiero się rozpędza. Jego twórcy otrzymali 5 milionów dolarów finansowania w fazie zalążkowej (seed) oraz przenieśli się z zimnego Oslo do deszczowego Londynu.

Biorąc pod uwagę potencjał, z pewnością nie jest to ostatnie wejście kapitałowe w ten startup. Obecnie pojęcie „sztuczna inteligencja” nie jest tak nadużywane w środowisku jak „innowacja”, dlatego wierzę, że dzięki tej aplikacji jest szansa podejmowania lepszych decyzji dla swojego zdrowia.

Nie zapominajmy jednak o najważniejszym. Każdy jest inny i nie da się zastąpić 20 lat doświadczenia lekarza, jednak wiadomo, że chodzi tu o pierwszą pomoc. Jeśli myślisz, że na wszystko można znaleźć dobrą odpowiedź w Internecie, to w tym przypadku jesteś w błędzie. Dlatego jeśli naprawdę źle się czujesz, po prostu idź do lekarza.

Niestety, Your.MD nie funkcjonuje jeszcze w języku polskim, a nawet jeśli, ciocia Krysia pewnie i tak nie skorzysta.

Napisz coś od siebie!