Oto kolejny odcinek poświęcony ukraińskim startupom. Tym razem na tapetę wziąłem startup, który zwyciężył w listopadowym wydarzeniu KRK Road to Success – ukraiński Kray Technologies. Swoim dronem zamierza z rozmachem podbić amerykański rynek. Spore ambicje poparte konkretnymi liczbami, 10-osobowym zespołem oraz dronem, z którym zapoznasz się bliżej w dalszej części tego tekstu.

Spichlerz Europy – to miano, które dobrze oddaje naszych wschodnich sąsiadów. Przydomek, który nie wziął się znikąd. To bowiem ogromny potencjał czarnoziem, jednych z najbardziej urodzajnych gleb na świecie. Ukraina to największe w Europie powierzchnie pól, które wraz z Rosją i Kazachstanem tworzą również jeden z największych na świecie pasów uprawnych. Bardzo wiele gospodarstw powyżej 3000 hektarów, przez co znakomicie nadają się do produkcji na eksport (ekonomia skali). Rocznie produkuje 50 milionów ton zboża.

Żyzne gleby, odpowiedni klimat, wieloletnia tradycja w produkcji rolnej, sąsiedztwo dwóch ogromnych rynków zbytu (Unia Europejska i Rosja). Jednakże potencjał gospodarstw rolnych dość mocno ograniczają możliwości finansowe. Zaledwie 20% rolników na Ukrainie deklaruje, że ma środki na unowocześnienie produkcji i konkurowanie na wolnym rynku. Najczęściej jednak są to przedsiębiorstwa rolnicze, prowadzone przez zagranicznych inwestorów, w większości chodzi o Skandynawię i kraje anglojęzyczne.

Stąd też i Ukraina jest idealnym rynkiem dla rozwoju technologii związanych z agrobiznesem. Jednakże przede wszystkim jako poligon doświadczalny i miejsce na sprawdzenie technologii, które następnie będzie można wdrożyć na zachodzie.

Tak też postępuje startup Kray Technologies, który w tym nieco zapomnianym spichrzu Europy stworzył jedną z najbardziej doskonałych form nawożenia pól uprawnych – wykorzystując w tym celu drony.

Koszty obecnych rozwiązań

Prędzej zobaczysz żubra w puszczy niż drona w rękach polskiego rolnika, jednakże na zachodzie nie są one jakąkolwiek innowacją. W USA i Kanadzie ponad milion osób korzysta z takiej formy opryskiwania pól uprawnych, tworzenia map ich nawożenia, pomiaru działek oraz tworzenia ortofotomap potrzebnych do szacowania szkód, które systematycznie nawiedzają każdego rolnika (pogoda, zwierzęta).

Kolejnym istotnym aspektem jest fakt, iż blisko 80% oprysków pól uprawnych jest outsource’owana na zewnątrz. To znaczy, że rolnik nie wykonuje ich osobiście – czyli ponosi kolejny koszt z tym związany, płacąc za usługę firmie zewnętrznej. Te koszty oscylują w granicach $20-50 za 1 hektar, w zależności od wielkości gospodarstwa, jednakże w sytuacji, gdy mówimy tutaj o wielkopowierzchniowych przedsiębiorstwach rolnych – koszty liczone są już w tysiącach dolarów. Gdy mówimy o opryskach wykonywanych samolotem – koszty są nawet kilkukrotnie większe.

Ukraiński startup z globalnymi ambicjami

Kray to startup technologiczny, który bardzo mocno wziął sobie ciężkie życie rolników nie tylko we własnej ojczyźnie, ale i na świecie. Przez kilka lat pracował nad stworzeniem udoskonalonej wersji dronów, które są już w powszechnym użyciu na rynku i służą do precyzyjnych oprysków pól.

kray-1Tak oto powstał dron o autorskiej nazwie Kray Protection UAS, który jest nawet 10-krotnie bardziej wydajny niż opryskiwanie z samolotu. Jednakże one już praktycznie zostały wyparte w USA czy Kanadzie, należą do przeszłości i w dłuższym terminie nie stanowią konkurencji dla Kray. Najbardziej istotne są przewagi nad innymi dronami, których wykorzystuje się właśnie w tym celu.

Co w tym miejscu ma ukraiński startup do zaoferowania?

Istotną różnicą są osiągi drona, który może rozwinąć swoją prędkość nawet do 110 km/h. Oczywiście, czas to pieniądz, aczkolwiek opryskiwanie pól to nie zawody, tutaj chodzi o to, aby robota została wykonana przede wszystkim dokładnie.

Stąd też największą przewagą nad rozwiązaniami obecnie funkcjonującymi na rynku jest fakt, iż dron pracuje kompletnie samodzielnie. Co to znaczy? Otóż rolnik nie będzie musiał samodzielnie brać do ręki pilota, aby nim kierować, tylko dron poleci samodzielnie, a na podstawie zamontowanych kamer i zestawu sensorów – będzie w stanie samodzielnie wyznaczyć sobie trasę i opryskać skutecznie niemalże całe pole. Dość trudno sobie wyobrazić, jednakże to prawda. Cała praca ma się opierać jedynie na uruchomieniu drona nad polem i pilnowaniem, czy akumulator jest naładowany.

Ponadto, sama maszyna będzie unosić się zaledwie 1 metr nad polem, co sprawi, że jeszcze dokładniej opryska teren. Szybkość, z jaką jest w stanie to wykonać, pozwoli mu na obrobienie do 1200 akrów ziemi dziennie.

Wielkość rynku i inne istotne liczby

Startup celuje ewidentnie na ekspansję zagraniczną, z czym trudno polemizować, biorąc pod uwagę realia panujące na Ukrainie oraz fakt, jak wieki rynek jest po prostu w Ameryce. Tylko w USA i Kanadzie wielkość rynku opryskiwania pól z powietrza przy pomocy dronów oraz samolotów szacuje się na $1,8 miliarda. kray-2Co więcej, oszczędności związane są nie tylko z niższymi kosztami outsource’owania takich usług. Ponieważ nawet jeśli rolnik nie będzie chciał wykonywać tego samodzielnie, zlecenie tego osobie trzeciej będzie zwyczajnie tańsze, ponieważ sama obsługa drona od Kray jest banalna. Inną kwestią jest fakt skuteczniejszych oprysków, które tym samym bardziej wydajne, pozwalają na oszczędności nawet do 70% zasobów. Podwójna korzyść.

Sam dron typu UAV wykorzystywany w rolnictwie to wydatek rzędu 30-35 tysięcy dolarów i w tym wypadku to również nie ulegnie zmianie.kray-3Udoskonalona innowacja

Dron od Kray będzie miał operował w 10-15 minutowych cyklach w powietrzu. Ponadto, jako że jest w pełni autonomiczny, twórcy wyposażyli go w rozwiązanie do omijania przeszkód, jak słupy telefoniczne, czy drzewa. To istotne, szczególnie, gdy wypuszczasz w pole zabawkę o wartości przeszło 100 tysięcy złotych.

Zespół Kray twierdzi, że w ciągu 6 lat dla pola rolnego o wielkości 2000 hektarów oszczędność wynosić będzie średnio nawet milion dolarów. Daje to średnio 150 tysięcy rocznie oszczędności na pestycydach, kosztach outsourcingu oraz ze względu na lepszą wydajność płodów rolnych.

Strategia wejścia na rynek w USA i Kanadzie będzie opierać się na budowie sieci partnerów oraz powołaniu zespołu sprzedawców na te rynki, a także stworzeniu dedykowanej platformy internetowej do wsparcia sprzedaży oraz skuteczniejszego handlu B2B.

Startup planuje w 2017 roku wystartować z 10 programami pilotażowymi na terenie USA. Następnie na 2018 rok przewiduje przedsprzedaż swoich dronów na terenie Ameryki.

Twórcę Kray, Dmytro Surdu, miałem przyjemność poznać osobiście podczas wydarzenia  KRK Road to Success, organizowanym przez Ad-Ventures, na który zaprosili 10 startupów z Polski i Ukrainy. Warto nadmienić iż startup ten zaskarbił sobie największą sympatię jury i zwyciężył w rywalizacji z innymi projektami z  branży biotech. 

Napisz coś od siebie!