Nie od dziś wiadomo, że zdrowie psychiczne jest co najmniej tak samo ważne, jak te fizyczne. Dwa elementy, które są nieodłączne, jeśli chcieć podejść do kwestii własnego zdrowia w sposób kompletny. Jednakże mainstreamowe media z każdej strony serwują nam przekaz, żeby za wszelką cenę być przede wszystkim fit. Przez to nie do końca jest już czas i miejsce, aby pochylić się nad kondycją własnej psychiki.

Trendy w popkulturze kierujące zainteresowaniem mas, mają swoje bezpośrednie odzwierciedlenie w rozwoju innowacji. Nie ma wyjątku gdy spojrzymy na temat startupów. Zastanów się na moment, ile znasz hipsterskich aplikacji, mających utrzymać Ciebie fit, a ile takich, które poświęcone są Twojemu samopoczuciu. Startupy związane z segmentem healthy lifestyle to najczęściej rozwiązania w stylu Endomondo, zdrowym odżywianiem, czy liczeniem kalorii. To przecież zaledwie jedna strona medalu.

Oczywiste, że to co na zewnątrz liczy się obecnie bardziej od tego, co wewnątrz. Aczkolwiek w pewnych kulturach w dalszym ciągu jest nieco inaczej. Dla przykładu buddyzm gloryfikuje przede wszystkim duchowość, skupia się na tym, aby pozostać w harmonii nie tylko ze swym ciałem, ale również duchem.

Pewien hinduski startup poszedł mocno właśnie w tym kierunku.

wy1Chodzi mianowicie o Wysa. To aplikacja, która  pomaga Tobie, gdy jesteś w złym nastroju. Powiedzieć jednak tyle, to jak nie powiedzieć nic. Twórcy nazywają to rozwiązanie „szczęśliwym ziomkiem”, który ma za zadanie stać na straży twojego dobrego samopoczucia, ale bez przesady.

Czym jest dokładnie Wysa? To chatbot oparty o sztuczną inteligencję, który podczas interakcji stara się poznać tyle na Ciebie, aby wyczuwać twój nastrój i wiedzieć, w jaki sposób go poprawić. Łatwiej powiedzieć, trudniej rzeczywiście coś z tym zrobić, gdy człowiek nie ma dnia. Forma działania jest jednak dosyć prosta, a funkcjonalności wydają się być rzeczywiście pomocne.

Sama aplikacja podczas interakcji z użytkownikiem przybiera postać pingwina. Zwierzę, kojarzące się raczej pozytywnie, które można postawić w jednym rzędzie z pandą czy koalą. Pingwin od czasu do czasu zagaduje o Twoje emocje, prowadząc Ciebie przez serie krótkich medytacji czy ćwiczeń rozciągających w stylu jogi.

Interakcja z Wysą sprawia, że aplikacja buduje sobie Twój obraz, portret psychologiczny, dzięki któremu stara się jak najbardziej precyzyjnie oceniać Twoje emocje. Pod koniec tygodnia daje Tobie podsumowanie tego, jak się czułeś wraz kilka praktycznych rad i wskazówek, na co powinieneś zwracać większą uwagę. Wszystko po to, aby wyprowadzić z dołka.

Działanie aplikacji w praktyce – AI.wy2

Jeżeli nie masz się za dobrze, to po prostu uruchamiasz aplikację i piszesz, co Ci dolega. Wysa poprzez kilka pytań pogłębiających określa precyzyjniej, co jest na rzeczy, następnie podstawia konkretne rozwiązanie, mające poprawić nastrój na teraz.

To może być ćwiczenie oddychania, podczas którego na kilka chwil skupisz się na pulsującym gifie. Czasami jest to 20-sekundowe ćwiczenie rozciągające, które możesz powtarzać do woli, jeśli tylko sprawia Ci to ulgę. Wysa podsuwa również krótkie video dla medytacji, podczas oglądania którego człowiek skutecznie wycisza się. Jeśli nigdy nie praktykowałeś, to wejdź i sam sprawdź jak to na Ciebie działa, np. pod tym linkiem. Sam od czasu włączam w trakcie dnia na słuchawkach taki kawałek, który rzeczywiście odpręża jak nic. Oczywiście wszystko z umiarem, inaczej możesz po prostu.. zasnąć.

Twórcy aplikacji należą do tych kreatywnych, co widać po ilości różnorodnych wyszukanych form relaksu, które oferuje Wysa. Użytkownika, którego nękają negatywne myśli, zaprasza do oglądania… mydlanych baniek. Łagodna w formie, nieinwazyjna forma wsparcia, która z pewnością nie przeszkadza.

wy3Co więcej, działa wielobiegunowo. Starając się poprawić swój nastrój, ćwiczysz tym samym również koncentrację oraz to, jak radzić sobie z własnymi uczuciami, bo zwyczajnie częściej się na nich skupiasz, po prostu poznajesz siebie. Innymi słowy, inteligencja emocjonalna użytkowników Wysa raczej nie ucierpi w kontakcie z apką.

Dla kogo jest ta aplikacja i jak zamierza zarabiać na chleb?

To przede wszystkim bardzo dobre rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy nie potrafią rozmawiać z drugim człowiekiem o własnych uczuciach. Nie chodzi tu bynajmniej o sprawy sercowe, ale takie, które na samym sercu i żołądku mogą się dosyć niekorzystnie odbić. Czyli smutek, przygnębienie, czy mocniej – nerwice i stany depresyjne.

Stwierdzenie, że stres jest obecny w całym naszym życiu nie będzie jakimkolwiek odkryciem, jednak większość ludzi nie potrafi sobie z tym poradzić. Nie znaczy to oczywiście, żeby zaraz sięgać w tym celu po aplikację, jednak jest to pewne (doraźne) rozwiązanie. Silnik apki oparty oczywiście o AI, w związku z czym Wysa na bieżąco monitoruje stan Twojego zdrowia psychicznego, a jeśli jest z Tobą rzeczywiście gorzej – odeśle do specjalisty.

To jest właśnie jeden ze sposobów na monetyzację dla startupu. Możliwość kontaktu użytkownika z psychologiem, lub nawet psychiatrą, jeśli jest taka potrzeba (to bardziej B2C). Natomiast w modelu B2B, twórcy Wysa widzą potencjał we współpracy z prywatnymi klinikami, ośrodkami opiekuńczymi, a nawet firmami ubezpieczeniowymi, którym to aplikacja będzie podpowiadać na ile prawdopodobny jest powrót pacjenta do pracy w po ciężkiej i długotrwałej depresji.

Pomagać, ale w taki sposób, aby miało to biznesowy sens

wy4Twórcą Wysa jest Ramakant Vempati oraz Jo Aggarwal, którzy pracowali wcześniej nad projektami na styku AI oraz e-learningu. Aplikacja jest bardzo świeża, testowana obecnie przez grono kilkuset osób w zamkniętej beta. Raptem tydzień temu wyszła oficjalnie na świat, więcej poznasz w tym miejscu.

Aplikacja może pójść również śladem Simple Habit, startupu, stworzonego przez grupę psychologów z Harvardu, który to bardzo mocno monetyzuje użytkowników wewnątrz swojej apki. Oferuje im wiele różnorodnych kursów medytacyjnych lub praktyk, które obniżą stres. Ceny za tego typu usługi wahają się od $3 do nawet $80. Wszystko do wdrożenia we własnym zakresie.

Ścieżek rozwoju i źródeł monetyzacji jest jak widać całkiem sporo, tak samo jak sposobów na pozyskiwanie ruchu. Jako, że Wysa jest przede wszystkim Chatbotem, to wkrótce dostępna będzie w Messengerze Facebooka. Ma to przyspieszyć rozwój tego jakże ciekawego startupu, którego twórcy patrzą na zdrowie człowieka nie tylko przez pryzmat zdrowia fizycznego. Oby więcej tego typu rozwiązań.

Nie należy przy tym wszystkim zapominać, że to w dalszym ciągu jest wyłącznie doraźny środek na polepszenie nastroju. Nie dajmy się zwariować. Aplikacja jak ta powinna być dla każdego jedynie dodatkiem. Ze wszystkimi sprawami związanymi ze zdrowiem psychicznym staraj się rozmawiać z bliskimi, z kimś, kto Ciebie wysłucha, do kogo masz zaufanie. Nie jest to bynajmniej najłatwiejsze, ani tym bardziej najbardziej innowacyjne podejście, jednak pomaga ludziom od wieków, więc Tobie również powinno.

Na koniec dobry kawałek na skołatane nerwy, polecam wszystkim strudzonym startupowcom.

Napisz coś od siebie!